Wyjazd celem uczestnictwa w DBF. Grały Zielone Ludki, którym poza nazwą nie mam chyba nic do zarzucenia. Fajnie, że interpretowali na swój spodób takie dziełka jak "Nie pytaj o Polskę" czy "Tak tak, to ja", mieli też trochę własnego materiału. Publiczności tak się podobało, że "Republikę marzeń" grali przynajmniej 3 razy, a skończyło się, bo muzycy nie dawali już rady. Dobra robota! Szacuneczek dla organizatorów. 

Name:

Komentarze:

29.04.2010, 14:04 :: 217.153.242.130
Mikad
Było kozacko.